Jeśli
nie zdarzy się nic nieprzewidzianego to już w czwartek rano
Szymon wyjedzie na tor po kontuzji złamania ręki w nadgarstku.
Zawodnik zmaga się obecnie z przeziębieniem, jednak do czwartku
wszystko powinno być wyleczone.
-
Z ręką jest coraz lepiej. Nie mam już stabilizatora,
mogę ruszać nadgarstkiem i co najważniejsze nie boli już.
Ręka jest jeszcze spuchnięta ale jest dużo lepiej niż jeszcze
kilka dni temu - mówi Szymon.
-
Jak na złość jeszcze się przeziębiłem, ale myślę, że
dam rade wykurować się na czwartek. Jeśli tak będzie, rano
wyjadę w Bydgoszczy na tor i jak wszystko przebiegnie po
mojej myśli pojadę do Torunia na Pomorską Ligę Młodzieżową
- dodaje.
|